• Wpisów:12
  • Średnio co: 149 dni
  • Ostatni wpis:5 lata temu, 11:43
  • Licznik odwiedzin:2 873 / 1940 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
TRENING OBWODOWY - to doskonały sposób na harmonijne wymodelowanie sylwetki. Dzięki treningowi obwodowemu nie tylko rzeźbimy ciało, zwiększa się również wytrzymałość, wzmacniają mięśnie, ścięgna i stawy. Trening obwodowy składa się z serii „stacji” z poszczególnymi ćwiczeniami (czyli obwodu), którą powtarzamy kilkakrotnie. Jest to trening dla każdego bez względu na wiek czy zaawansowanie.

Dzisiaj na 18 mam właśnie taki trening :-) na pewno zdam relację :-)
 

 
No dobra, wszystko zmierza ku lepszemu... trening obwodowy i siłowni robią swoje ale niestety ciągły brak czasu nie pozwala mi na bardziej skrupulatne dokumentowanie moich zmagań. Niedługo na pewno nadrobię zaległości blogowe... :-)
 

 
No muszę przyznać, ze kiepsko mi idzie oststnio, nawet w ostatnią niedzielę się mierzyłam i nie ważyłam, żeby się nie załamywać..... phii. Ale spoko, spoko. Nie poddaję się i jutro cyk do clubu fitness. Na 100 % nie dam rady chodzić trzy razy w tygodniu ale dwa razy w tygodniu muszę i nie ma dyskusji :-)
Dostałam od teściowej fajny przyrząd do ćwiczeń tzn. gazelę. Także na niej również będę ćwiczyła, oprócz tego na pewno będą boczki z Tiffany:-)
Trzymajcie za mnie kciuki!!!!

Moja córeczka postawiła pierwsze kroki, jestem przeszczęśliwa :-)
 

 
Wczorajsza siłownia poważnie dała mi się we znaki. Boli mnie bardzo lewe biodro i w sumie niewiele mogę robić, a miałam zaplanowane generalne sprzątanie całego domu. Jest tego na prawdę bardzo dużo..... ufffff. No nie ma co trzeba chociaż jakiś obiadek ugotować.
Dzisiaj serwuję pyszną i zdrową zupę krem z dyni.

  • awatar Zmotywowana: Ja powiem szczerze ze nigdy nie jadlam zypy krem. Jakos sie boje ze sa nie dobre ;) nie wiem dlaczego :)
  • awatar ...SheWolf: uwielbiam wszelkiego rodzaju kremy, ale z dyni jeszcze nie próbowałam:)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Czuję się świetnie :-) kocham ten stan, kiedy czuję, że mam mięśnie w miejscach, o których o to nie podejrzewałam!!!!!
wczorajszy trening wykonany w całości, gorąco polecam ćwiczenia na boczki z Tiffany i rozgrzewkę Tiffany, poprzedzającą te ćwiczenia.
Oprócz tego byłam na siłowni i spaliłam prawie 400 kalorii na bieżnie :-))))
Po treningu polecam posiłek białkowy + warzywa. Nie ma lepszego połączenia.
Ja wczoraj wybrałam: sałatkę z sałaty, pomidora, papryki z ugotowaną wcześniej piersią z kurczaka, posypaną ostrymi przyprawami z małą ilością soli. MEGA :-)

A dzisiaj na śniadania zjadłam wspaniałego omleta.
Wbiłam do miseczki 2 jajka + jedno białko, dodałam trochę płatków owsianych, trochę otrąb żytnich, trochę słonecznika i trochę sezamu (wszystko na oko), dodałam szczypior, pieprz, pieprz ziołowy,zioła prowansalski no i oczywiści niezastąpioną paprykę chilli :-) wszystko rozbełtałam i na patelnie. Niesamowicie pyszne, sycące i zdrowe.
Trochę zostawiłam więc następnym razem zrobię z jednego całego jajka i jednego białka.

Do walki z celulitem niezbędny jest:


Nie zrozumcie mnie źle ale moim zdaniem kosmetyki za 30 zł na celulit są nic nie warte, wypróbowałam i wiem, że lepiej kupić taki co działa za 100 czy 150 zł niż kilka za 30 zł co i tak wyjdzie nas drożej.
  • awatar Zmotywowana: Dzieki :) mam nadzieje ze sie spelniaja bede sie starala zeby tak bylo ;) Tobie zycze szczescia z forma i przygotowaniami do slubu ;)
  • awatar fitmama: @karmelowe.poziomki: no dokładnie, bardzo łatwe i przyjemne ale efekty zachwycające :-)
  • awatar karmelowe.poziomki: Sałatka na pewno musiała być dobra :) Ćwiczenia na boczki sprawiają wrażenie łagodnych, jednak następnego dnia czuje się efekty :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Dzisiaj mój dzień treningowy.
Postawiłam sobie wyzwanie... 30 dni z boczkami Tiffany. Świetny zestaw, na prawdę :-)
Dzisiaj jak Zuzia zaśnie mam zamiar zrobić:
- rozgrzewka z Tiffany
- ćwiczenia na boczki z Tiffany
- ćwiczenia ABS z Mel B
- ćwiczenia na pośladki z Mel B :-)
A na 18 idę na Trening Obwodowy do mojego fitness clubu :-) Stawiam na wysiłek fizyczny.
Wczoraj zrobiliśmy sobie z J. i Zuzia wypad na basen. Będziemy chodzić co tydzień :-)



  • awatar fitmama: @minimalistka87: @MadameBor: dzięki, na pewno zajrzę :-)
  • awatar fitmama: @...SheWolf: uwielbia wodę, chodziłam z nią raz w tygodniu na kurs od 6 miesiąca życia i już nawet nurkuje z asekuracją oczywiście.... rewelacja :-)
  • awatar ...SheWolf: jak się małej na basenie podobało?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
No można powiedzieć, że powoli wracam do siebie :-) Byłam na stepie w moim ulubionym klubie. MASAKRA. Nie wiedziałam, że mam taką słabą kondycję. No ale trudno, muszę wrócić do swojej dawnej formy, bo wtedy żyło mi się lepiej...
Podam później fantastyczny przepis na marokańską potrawę czyli Dahl z soczewicy czerwonej. Palce lizać, a do tego bez tłuszczu i zdrowe.

Dal z soczewicy
Składniki
ilość porcji: 4
• 225 g czerwonej soczewicy, wypłukanej i odsączonej
• 2 łyżki oleju arachidowego
• 1 cebula, drobno posiekana
• 2 ząbki czosnku, wyciśnięte
• 2,5 cm świeżego imbiru, drobno posiekanego
• 2 łyżeczki mielonego kminu rzymskiego
• 2 łyżeczki kurkumy
• 400 ml chudego mleczka kokosowego
• 400 ml gorącego wywaru warzywnego (z kostki)
• 4 pomidory
• sok z ½ limonki lub 1 łyżka soku z cytryny
• 2 cukinie, pokrojone w kostkę o boku 1 cm
• 3 łyżki świeżej kolendry, posiekanej
Metoda przygotowania
Przygotowanie: 15 min | Gotowanie: 25 min
1.
Wsypać soczewicę do miski i zalać zimną wodą. Odstawić do namoczenia na czas smażenia cebuli. Rozgrzać olej w dużym rondlu o grubym dnie. Wrzucić cebulę i smażyć na małym ogniu przez 5 minut, mieszając od czasu do czasu. Dodać czosnek, imbir, kmin rzymski i kurkumę. Smażyć przez minutę, cały czas mieszając.
2.
Odcedzić soczewicę i wrzucić do rondla z cebulą razem z mleczkiem kokosowym, wywarem warzywnym oraz solą i pieprzem. Doprowadzić do wrzenia, zmniejszyć ogień, przykryć częściowo rondel i gotować przez 5 minut.
3.
W czasie gdy soczewica się gotuje, włożyć pomidory do żaroodpornej miski i zalać wrzątkiem. Odstawić na minutę, wyjąć łyżką cedzakową i opłukać strumieniem zimnej wody. Obrać ze skórki i pokroić w kostkę.
4.
Dodać pomidory do soczewicy wraz z sokiem z limonki lub cytryny. Przykryć rondel i dusić przez 10 minut. Wrzucić cukinię i dusić przez 5 minut, mieszając od czasu do czasu, aż soczewica zmięknie, a potrawa będzie gęsta i kremowa. Skosztować i w razie potrzeby doprawić solą i pieprzem. Tuż przed podaniem dodać listki kolendry i wymieszać.

Mówię Wam... po prostu pycha :-)
 

 
Dzisiaj jest ten ważny dzień, gdzie chcę spojrzeć prawdzie w oczy i podać swoją wagę i wymiary.
Waga - 55 kg - mój cel - 50 kg
biust - 91 cm
talia - 77 cm
brzuch (tam gdzie pępek) - 83 cm
biodra - 98 cm
udo (najszersza część) - 55,5 cm
Daleko w lesie jestem jeśli chodzi o mój ideał. Jedyny wymiar, który mi się podoba to biust. Brzuch, talia i biodra MASAKRA. Tak jeszcze nigdy nie wyglądałam...!
Ale ja nie mama zamiaru się pogrążyć i zacząć wpierdalać jeszcze więcej.
Mam wolne do 15 września i chciałabym w tym czasie zgubić na dobre 2 kg i chociaż po 1 cm. Mam zamiar ważyć się i mierzyć co dwa tygodnie.
Dzisiaj rozpiszę sobie dietę do 15. Chcę trochę oczyścić swój organizm, dodać sobie energii i poczuć się lepiej i lżej :-) Stawiam na ostre przyprawy, oczyszczającą cytrynę, wodę, zieloną i czerwoną herbatę, jogurty naturalne, różnego rodzaju ziarna i kasze oraz ryby, warzywa, owoce i świeże i chude mięso. Myślę, że będzie dobrze. Przy każdym wpisie podam jakiś ciekawy przepis na coś pysznego i zdrowego:-)
Trzymajcie za mnie kciuki.



  • awatar fitmama: @...SheWolf: postaram się tak robić. Przez najbliższe dwa tygodnie nie będzie problemu ale później powrót do pracy wiec od czasu do czasu będę mogła wrzucać co ciekawsze przepisy :-)
  • awatar fitmama: @Motivation !: na 100 % będzie, bo pomaga wchłaniać żelazo, a ostatnio bardzo mi go brakuję :-)
  • awatar ...SheWolf: jeśli tylko będziesz miała ochotę i czas to rozpisuj tu swoją codzienną dietę, będę mogła skorzystać jak już urodzę i będę chciała zrzucić nadbagaż:)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Jeszcze mam zakwasy hehehe! Widać mięśnie jeszcze uśpione ale już niedługo wrócą do swojej formy :-) jestem tego pewna. W poniedziałek kupuję karnecik i wracam do formy. Będę dwa razy w tygodniu chodziła na trening obwodowy i raz w tygodniu w zależności od potrzeb jakieś kardio lub siłka. Teraz musi się udać.
W niedzielę 1 września mam zamiar się zmierzyć i zważyć, oj będzie bolało. Od porodu nie sprawdzałam swoich wymiarów....
Trudno, czas spojrzeć na siebie krytycznym wzrokiem i powiedzieć sobie wprost: masz prawie 30 na karku albo teraz albo nigdy.


P.S. nie ma nic piękniejszego jak widok swojego dziecka śpiącego na swoich rękach. Kocham **
  • awatar Raissa...: Trzymam kciuki! I dodaję do obserwowanych-z chęcią będę śledziła Twoje postępy ;) A ile ma maleństwo? Ja jestem parę lat młodsza od Ciebie, ale momentami już bardzo marzę o dzieciątku... Powodzenia w dążeniu do wyznaczonych celów :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Dobra, już jest znacznie lepiej :-) Dobry humor wrócił, a z nim jak zawsze lepsze samopoczucie, więcej zapału i pozytywnych myśli. Postanowione jest to, że od września wracam do mojego starego fitnessclubu i tam będę uczęszczała 2 - 3 razy w tygodniu, na więcej nie będę miała czasu, bo praca, Zuzia i prowadzenie domu. Oczywiście wcale nie mam zamiaru do września siedzieć i hodować opony na brzuchu. Zaczynam już dzisiaj ćwiczenia w domu :-)
Zuzię dziadziuś zabrał na spacerek więc młoda mamusia ma trochę czasu dla siebie:-)
Zrobię swoje dawne ćwiczonka, które zawsze wiele mi dawały:
-5 min. rozgrzewki,
- 10 min. cardio
- 20 - 30 min. ćwiczeń na całe ciało
- 5 minut rozciągania.

A na kolację będzie sałatka z pomidorów, papryki, cebulki, oliwek i sera bałkańskiego :-)

Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Kurcze, czasem na prawdę tak trudno się zorganizować z małym dzieckiem. Wiem, że teraz lansuje się kobietę - matkę idealną. Zadbaną, uczesaną ze świetną figurą z zawsze idealnie posprzątanym domem, ugotowanym obiadem w dobrym humorze.... można wymieniać cały dzień. Jednak czy statystyczna Polka to na prawdę kobieta - matka idealna?? Matka, żona i kochanka?? No nie wiem, ja jeszcze dzisiaj nie brałam prysznica, posprzątać zdążyłam kuchnię i ubikację, a obiad gotuje teściowa. Moje dziecko wali w stół łyżeczką po kawie, której nie zdążyłam wypić, a ja jedną ręką pilnuję żeby nie upadła, a drugą klepię w klawiaturę, przenosząc na bloga to co siedzi w mojej głowie. I qrwa wcale nie wyglądam jak młode mamy z pierwszych stron gazet. Kiedyś wszystko było proste sporo czasu na ugotowanie pysznych i zdrowych posiłków, regularny fitness, basen, sauna i kosmetyczka, słowem wszystko co potrzebne dla zachowania zdrowia i urody, a teraz?? straszę potarganymi włosami, w pokoju syf, ciągły wkurw na J, że za mało mi pomaga, w sumie dziwie się, że jeszcze ze mną wytrzymuje. ciągle słyszę, że wystarczy się zorganizować, no ale ja się pytam JAK? Ktoś zna przepis?
  • awatar fitmama: @Fitnessesencja: dokładnie, ja też myżlę, ze to chwilowa niedyspozycja i mam nadzieję, że szybko się ogarnę :-)
  • awatar Fitnessesencja: Ja osobiście nie mam dzieci , ale mam małą siostrzenicę co ma 3 latka i jest moim światem .Moja siostra też już ma zdecydowanie mniej czasu dla siebie i na własne potrzeby, ale wydaje mi się , że to kwestia czasu... że chyba trzeba się te pierwsze młode latka poświęcić małej/łemu, a potem jeszcze za tym zatęsknimy jak podrośnie i nawet nie będzie się chciało przytulić "bo siara" :) A i w sumie tak sobie myślę , że jak człowiek chce to może wszystko :))
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Witam wszystkich. Na pinger.pl jestem nowa i mój blog nie wygląda jeszcze tak jakbym chciała. Może ktoś podpowie jak szybko i sprawnie podkręcić wygląd szablonu :-) Hmmmmm, w sumie coś o sobie napisałam w profilu.... dodam jedynie, że blog nie będzie tylko o fitnesie i zdrowym stylem życia ale również o moich spostrzeżeniach co do różnych życiowych sytuacji o macierzyństwie i wszystkim tym co mnie otacza i interesuje. Mam nadzieję, że ktoś to będzie czytał :-) bo fajnie byłby się wymieniać doświadczeniami co do diet, ćwiczeń, macierzyństwa czy planowania ślubu i wesela. to są chyba dla mnie najbardziej aktualne zainteresowania.... a wszystko inne wyjdzie w tzw. "praniu". Mam nadzieję, że blog trochę bardziej mnie zmotywuje do, ostatnio zaniedbanych, ćwiczeń, diety.... chciałabym świetnie wyglądać w dniu ślubu :-)
W takim razie trzymajcie się!!!!